Gdy się obudziłam zeszłam po schodach , aby zrobić sobie śniadanie .Miałam straszną ochotę na naleśniki z bananami . Gdy moje śniadanie było gotowe usłyszałam ciche kroki Zayna . Musiałam mu powiedzieć o Harrym. Cześć braciszku!-przywitałam się z bratem. Cześć Bella!-Odpowiedział z uśmiechem Zayn. Nałożyłam mu naleśniki i zaczęłam mówić; Słuchaj, wczoraj poznałam fajnego chłopaka, ma na imię Harry .Siostra, czy ty właśnie się zakochałaś? -zapytał z śmiechem. Może i tak , ale na razie nic nie jest na 100%.-od razu po tych słowach doznałam mocnego uczucia że to ten właściwy. Poszłam do toalety odświeżyć się , bo dzisiaj miałam pierwszą sesję, która zaczynała się za godzinę . Wychodząc z domu zabrałam ze sobą telefon bo Harry obiec że do mnie zadzwoni żeby się umówić na kolację .Szybko pobiegłam na przystanek autobusowy .Nie musiałam czekać długo. Weszłam do autobusu i usiadłam na wolnym miejscu. Zostały mi tylko dwa przystanki , a na jednym z nich przysiadł się do mnie chłopak o dużych niebieskich oczach. Część piękna -odparł . Czy my się\znamy ?-spytałam blondyna , który wpadł mi w oko . Teraz już tak -i zaczął się śmiać. Dokąd jedziesz?-spytałam z ciekawości . Wadę na sesję . Jestem modelem.-wyjaśnił blondyn. To fajnie się składa bo ja też jestem modelką .Nasza rozmowa skończyła się na wspólnej sesji . Tak w ogóle jestem Niall Horan. A ja Bella Malik - przedstawiłam się i znowu poczułam się tak jak przy rozmowie z Harrym .Zostawiać numer chłopakowi , zadzwonił do mnie telefon . To był Harry . Zaprosił mnie na kolację w pobliskiej restauracji . Szybko pospieszyłam się do domu .Był w nim Zayn i Perrie jego dziewczyna . Bardzo ją lubiłam .Szybko założyłam nową czerwoną sukienkę i zeszłam na dół .Pezz powiedziała że wyglądam idealnie i podała błyszczyk .Zapomniałaś o czym Bella . Masz rację kochana .
Wyszłam szybko z domu i pospieszyłam na kolację .Harry miał na sobie elegancki garnitur i trzymał w ręku bukiet czerwonych róż .To dla mnie ?-zapytałam . Rozejrzał się po restauracji i powiedział nie widzę równie ładnej dziewczyny co ty więc tak. Usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać .Miał ochotę go przytulić , ale wolałam trochę poczekać . Po kolacji Harry zaprosił mnie do siebie i zaproponował żebym została na noc . Czy to trochę nie za wcześnie znamy się strasznie , krótko- od razu pomyślałam sobie że on po prostu chce zaciągnąć mnie do łóżka . To nie tak Bella. Bardzo mi się podobasz taka jaka jesteś. Nigdy nie miałem tak fajnej...-zawahał się czy może uznać mnie za swoją dziewczynę . Dziewczyny? -powiedziałam. Wybacz mi że tak powiedziałam . To nie tak. Dobrze , dobrze . Wybaczam ci . Tylko obiecaj że to się nie powtórzy -odparłam i naglę wylądowałam w ramionach chłopaka. Harry odprowadził mnie do domu. Zaczęliśmy się całować , ale mój brat to zobaczył i gdy weszłam do domu był bardzo zły.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz