środa, 22 stycznia 2014

Rodział 2

3.02.13
Gdy się obudziłam  zeszłam po schodach , aby zrobić sobie śniadanie .Miałam straszną ochotę na naleśniki z bananami . Gdy moje śniadanie było gotowe usłyszałam ciche kroki Zayna  . Musiałam mu powiedzieć o Harrym. Cześć braciszku!-przywitałam się z bratem. Cześć Bella!-Odpowiedział z uśmiechem Zayn. Nałożyłam mu naleśniki i zaczęłam mówić; Słuchaj, wczoraj poznałam fajnego chłopaka, ma na imię Harry .Siostra, czy ty właśnie się zakochałaś? -zapytał z śmiechem. Może i tak , ale na razie nic nie jest na 100%.-od razu po tych słowach doznałam mocnego uczucia  że to ten właściwy. Poszłam do toalety odświeżyć się , bo dzisiaj miałam pierwszą sesję, która zaczynała się za godzinę . Wychodząc z domu zabrałam ze sobą telefon bo Harry obiec że do mnie zadzwoni żeby się umówić na kolację .Szybko pobiegłam na przystanek autobusowy .Nie musiałam czekać  długo. Weszłam do autobusu i usiadłam na wolnym miejscu. Zostały mi tylko dwa przystanki , a na jednym z nich przysiadł się do mnie chłopak o dużych niebieskich oczach. Część piękna -odparł . Czy my się\znamy ?-spytałam blondyna , który wpadł mi w oko . Teraz już tak -i zaczął się śmiać. Dokąd  jedziesz?-spytałam z ciekawości . Wadę na sesję . Jestem modelem.-wyjaśnił blondyn. To fajnie się składa bo ja też jestem modelką .Nasza rozmowa skończyła się na wspólnej sesji . Tak w ogóle jestem Niall Horan. A ja Bella Malik - przedstawiłam się i znowu poczułam się tak jak przy rozmowie z Harrym .Zostawiać numer chłopakowi , zadzwonił do mnie telefon . To był Harry . Zaprosił mnie na kolację  w pobliskiej restauracji . Szybko pospieszyłam się do domu .Był w nim Zayn i Perrie jego dziewczyna . Bardzo ją lubiłam .Szybko założyłam nową czerwoną sukienkę i zeszłam na dół .Pezz powiedziała że wyglądam idealnie i podała błyszczyk .Zapomniałaś o czym Bella . Masz rację  kochana .
Wyszłam szybko z domu i pospieszyłam na kolację .Harry miał na sobie elegancki garnitur i trzymał w ręku bukiet czerwonych róż .To dla mnie ?-zapytałam . Rozejrzał się po restauracji i powiedział nie widzę równie ładnej dziewczyny co ty więc tak. Usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać .Miał ochotę go przytulić , ale wolałam trochę poczekać . Po kolacji Harry zaprosił mnie do siebie i zaproponował żebym została na noc . Czy to trochę nie za wcześnie znamy się strasznie , krótko- od razu pomyślałam sobie że on po prostu chce zaciągnąć mnie do łóżka . To nie tak Bella. Bardzo mi się podobasz taka jaka jesteś. Nigdy nie miałem tak fajnej...-zawahał się czy może uznać mnie za swoją dziewczynę . Dziewczyny? -powiedziałam. Wybacz mi że tak powiedziałam . To nie tak. Dobrze , dobrze . Wybaczam ci . Tylko obiecaj że to się nie powtórzy -odparłam i naglę wylądowałam w ramionach chłopaka. Harry odprowadził mnie do domu. Zaczęliśmy się całować , ale mój brat to zobaczył  i gdy weszłam do domu był bardzo zły.

wtorek, 21 stycznia 2014

ROZDZAIŁ1

                                                
2.07.13
Od dziecka marzyłam o karierze modelki , a teraz właśnie zaczynam historię mojego życia.
Dzisiaj byłam na castingu dla początkujących modelek. Jeden z jurorów tak na mnie dziwnie patrzył jakby chciał mnie zabić. Znałam tą twarz tylko nie wiem skąd. Jedyne co mi się nie zgadzało to że twarz była jakaś taka strasznie blada .Nie zwracając na to uwagi podeszłam do niego i zapytałam kiedy dostane telefon , w którym przedstawić miał mi wszystko o muszę wiedzieć  o naszej współpracy. Po naszej rozmowę poszłam do mojej ulubionej restauracji Login. Zamówiłam  uwielbiane prze ze mnie i moją mamę , która już nie żyje lody jogurtowe. Wychodząc z kawiarni potknęłam się o jakiś leżący na drodze  kamyk .Zauważył to pewien chłopak .Podszedł do mnie i pomógł wstać .Przedstawił się i powiedział ze ma na imię Harry. Zaprosił mnie na koleją gałkę lodów. Gdy zaczęliśmy rozmawiać poczułam w sobie szczęcie. Przez całą rozmowę mówił do mnie na ty , bo zapomniałam się przedstawić .Jak się nazywasz?-zapytał pod koniec rozmowy. Ja nazywam się Bella-odpowiedziałam. Masz piękne oczy -zasugerował .Po tych słowach odprowadził mnie do domu , w którym czekał mój starszy brat Zayn. Wymieniliśmy się numerami telefonu , a on pocałował mnie w policzek i odszedł